Niejednokrotnie śledzenie, które środki ochrony roślin mogą być stosowane w różnych uprawach, może być czasochłonnym wyzwaniem. Poza tym konieczne jest również prowadzenie dokumentacji dla jednostek kontrolnych. Rozwiązaniem na tą bolączkę jest moduł Kontrola Chemii, dzięki któremu wystarczy program Agrinavia Field lub Mobile podpowiada, czy środek ochrony roślin, który chce zastosować rolnik jest dozwolony i zarejestrowany w Polsce.
Na zalety wynikające ze stosowania tego rozwiązania wskazują m.in. dotychczasowe doświadczenia rolników w naszym kraju.
– Ułatwia mocno sprawdzanie środków, powoduje łatwiejsze działania operatorów. Od razu widać na jakie agrofagi zarejestrowany jest dany środek. Zastosowanie Kontroli Chemii zdecydowanie usprawniło prace. Czuję się bezpieczniej, ponieważ jestem już pewien jaka substancja jest wykorzystywana na polu. Jestem pewien, że nie zaszkodzi ani roślinie, ani środowisku. Kontrole są też mniej stresujące, bo jestem pewien każdego środka. Kontrola chemii to część całości - wystarczy jeden ruch i kilka rzeczy jest ogarniętych w jednym momencie.
– twierdzi Robert Borowik, zarządca w 800-hektarowym gospodarstwie w Łagiewnikach (woj. zachodniopomorskie), należącym do spółki ML-Pol.
Podobną opinię ma Mariusz Zieliński, właściciel innego, 400-hektarowego gospodarstwa rolnego w Zachodniopomorskiem.
– Kontrola Chemii upraszcza planowanie zabiegów. Jedno kliknięcie i wiem czy środek jest dopuszczony w danej roślinie. Raporty dla PIORiN-u robię na bieżąco – podaję zakres dat i mam gotowy raport. Przedtem jeszcze sprawdzam jak wygląda rejestracja. „Buźki” lub inaczej „biedronki” od razu pokazują czy środek jest zarejestrowany czy nie. Są bardzo czytelne - przekonuje użytkownik.