Amerykańscy dilerzy uczestniczyli później w testach terenowych prototypu w USA i wnieśli nieoceniony wkład w dalsze dopracowywanie koncepcji Bell Tracked Carrier podczas tej fazy. Umożliwiło to firmie zaprojektowanie i wyprodukowanie produktu, który spełnia najwyższe wymagania w kluczowych obszarach solidności, komfortu operatora i łatwości serwisowania. – Pozytywne opinie klientów i ilość sprzedanych jednostek od momentu rozpoczęcia produkcji są tego świadectwem – kontynuuje Brad Castle.
– Po ocenie akceptacji rynku i wydajności pojazdów Tracked Carrier w USA, widzimy silny potencjał dla tego produktu w Europie. Wozidła gąsienicowe Bell udowodniły, że można je w dużym stopniu dostosować do potrzeb klienta stanowiąc trwałe rozwiązanie do przewozów na krótkich dystansach na placach budowy o miękkim podłożu, które wymagają maszyn o niewielkim nacisku na grunt, ze względów ekologicznych lub trakcyjnych. Jednocześnie pojazdy gąsienicowe przekonują wyjątkową zdolnością pokonywania wzniesień - nawet o nachyleniu o 50% i więcej, również w trudnym terenie. Dzięki temu doskonale nadają się do pracy na piaszczystych lub mokrych glebach przybrzeżnych, do prac przy infrastrukturze energetycznej (rurociągi, energia wiatrowa itp. - przyp. red.) na odległych lub wrażliwych obszarach oraz do prac budowlanych w regionach górskich.
Dojadą (prawie) wszędzie
Nośniki gąsienicowe są wykorzystywane w trudnych sytuacjach, w których nie można użyć innych maszyn; albo grunt jest tak miękki, że pojazd ADT byłby zbyt ciężki i utknąłby, bądź też kąt nachylenia sprawia, że maszyna porusza się prosto pod górę, co spowodowałoby poślizg lub stoczenie się innej maszyny. Oznacza to, że wozidła gąsienicowe muszą być wytrzymałe, a firma Bell osiąga to dzięki unikalnej konstrukcji podwozia i odpowiedniemu doborowi materiałów.
– Przy projektowaniu wozidła gąsienicowego wykorzystaliśmy nasze wieloletnie doświadczenie w dziedzinie ADT oraz innowacje w zakresie filozofii projektowania i zawieszenia belki jezdnej w podwoziu. W rezultacie tym, co naprawdę wyróżnia nasz Bell Tracked Carrier, jest unikalne, wyważone, sześciorolkowe podwozie z zespolonymi belkami jezdnymi
– wyjaśnia Brad Castle.
– Zapewnia ono najbardziej równomiernie rozłożony ślad i optymalny kontakt z podłożem oraz mniejsze obciążenie podwozia, co zapewnia dłuższą żywotność gąsienic i wyjątkowy komfort operatora – dodaje.
Geny charakteryzujące pojazdy Bell ADT są widoczne we wszystkich maszynach tej marki. Szerokie zastosowanie wysokowytrzymałych stali w podwoziach i innych podzespołach sprawia, że wozidła gąsienicowe Bell są bardzo żywotne - masa robocza dla modelu TC7A wynosi 10 950 kg, zaś TC11A - 13 960 kg. Wyposażając napęd hydrostatyczny, hydraulikę roboczą i sterowanie maszyny w wysokiej jakości komponenty, inżynierowie Bell Equipment, podobnie jak w przypadku pojazdów ADT, stawiają na wysoki stopień modułowości i jednolitości części, co ułatwia konserwację i magazynowanie części zamiennych podczas eksploatacji floty.
Warto dodać, iż oba modele są napędzane zgodnym z normą emisji spalin Stage V, 6,7-litrowym silnikiem Cummins o mocy 168 kW (TC7A) lub 186 kW (TC11A) i wyposażone w układ hydrauliczny Rexroth zapewniający optymalne zużycie paliwa i wydajność. Pojazdy gąsienicowe standardowo wyposażone są w firmowe oprogramowanie telematyczne Bell Fleetm@tic, co umożliwia właścicielom monitorowanie stanu maszyn, wydajności i zużycia paliwa.