Rząd planuje znaczne zwiększenie wydatków, zwłaszcza w sektorach zdrowia, obronności, transportu oraz energetyki. Wzrost inwestycji, szczególnie w transformację energetyczną, może być korzystny dla wielu firm, ale jednocześnie wiąże się z ryzykiem nowych danin, co budzi obawy wśród ekspertów.
– W dużej mierze to na przedsiębiorcach, zwłaszcza z sektora MŚP, będzie spoczywać ciężar finansowania przyszłorocznych wydatków – ostrzega Kamil Fac, wiceprezes Faktura.pl.
Obronność, zdrowie i energetyka: gdzie leżą szanse dla firm
Największe nakłady w budżecie na 2025 rok zostaną przeznaczone na obronność i zdrowie, gdzie dominują Spółki Skarbu Państwa. Warto jednak przyjrzeć się sektorom, takim jak transport czy energetyka, które również otrzymają znaczące wsparcie finansowe. Na inwestycje związane z transportem zaplanowano aż 249 mld zł, czyli o 57 mld więcej niż w 2024 roku. Z kolei na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej przewidziano co najmniej 46 mld zł.
Transformacja energetyczna stwarza przedsiębiorstwom możliwość korzystania z rosnących funduszy na modernizację energetyczną. Jednocześnie jednak wzrosną wymagania formalne, co oznacza, że firmy będą musiały dostosować się do nowych regulacji i procedur, np. związanych z rozliczaniem programów dofinansowania.
– Firmy z sektora MŚP będą musiały stawić czoła nowym wymogom formalnym, co może wiązać się z koniecznością korzystania z dodatkowego wsparcia księgowego – zauważa Fac.
Budownictwo: branża, która skorzysta na nowym budżecie
Kolejnym sektorem, który ma szansę dynamicznie się rozwijać, jest budownictwo. Rząd planuje przeznaczyć na mieszkalnictwo ponad 43 mld zł, co stanowi wzrost o 50% w porównaniu z rokiem 2024. Eksperci przewidują, że inwestycje infrastrukturalne, które przyspieszą w przyszłym roku, mogą przynieść ożywienie w tej branży, szczególnie w kontekście oczekiwanych obniżek stóp procentowych.
– Sektor budowlany stoi przed dużymi możliwościami rozwojowymi, jednak równie istotne jest utrzymanie wysokiej płynności finansowej i elastyczność w dostosowywaniu się do zmian rynkowych – podkreśla Jerzy Dąbrowski, prezes Finea.
Rekordowy deficyt: ryzyko dla przyszłości budżetu
Zgodnie z założeniami projektu budżetu, dochody wyniosą 632,6 mld zł, podczas gdy wydatki przekroczą 921,6 mld zł, co oznacza deficyt budżetowy na poziomie 289 mld zł. To rekordowy deficyt w historii Polski, wyższy o ponad 100 mld zł od zeszłorocznego. Choć budżet na 2025 rok oferuje wiele możliwości rozwoju dla firm, tak duży deficyt może okazać się długoterminowym obciążeniem dla gospodarki.
W nadchodzących latach Komisja Europejska będzie wymagała od Polski planu redukcji deficytu. Jeśli nie uda się zrealizować tych założeń, Warszawa może zostać obciążona surowymi karami, co jeszcze bardziej skomplikuje sytuację gospodarczą.