Każdego roku belgijskie Soumagne, gdzie znajduje się siedziba główna grupy Joskin odwiedza ponad 10 tys. gości. Mogą tam z bliska obejrzeć wystawione maszyny, przyjrzeć się procesowi ich produkcji, porozmawiać z pracownikami firmy, a przy tym skorzystać z okazyjnych propozycji w sektorze outlet czy z bogatej oferty firmowego sklepu z pamiątkami.
Covid-19 i wynikające z tego ograniczenia epidemiczne zmieniły jednak wszystko. Prawie wszystko, bo wszystko to co we wcześniejszych edycjach było możliwe w klasycznym wydaniu „face to face”, tym razem przeniesione zostało do świata wirtualnego. A zatem z okazji 20. edycji Pro Days Joskin, od 23 grudnia ub. roku całkowicie zmieniono firmową stronę, która stała się bardziej praktyczna i łatwiejsza w obsłudze.
Wystarczy zaledwie kilka kliknięć, aby skorzystać z ilustrowanych i szczegółowych objaśnień, a także uzyskać jasnych odpowiedzi na szereg pytań stawianych tradycyjnie przez zwiedzających. Co prawda maszyn ze znakiem Joskin nie można zobaczyć i dotknąć na żywo, ale jest za to prawdziwy wirtualny salon o powierzchni ponad 14 tys. m². I nie trzeba wychodzić z domu, ani narażać swoje zdrowie, aby spacerować po salach wystawowych firm Joskin i DistriTech, przyglącając się jednocześnie prezentowanym w ten sposób propozycjom. Pomocne są w tym przede wszystkim szczegółowe opisy techniczne czy też filmy przedstawiające poszczególne grupy produktowe.
To oczywiście nie wszystko, gdyż dostępne są także filmiki przedstawiające wszystkie usługi oferowane zarówno przed, jak i po sprzedaży, a także wszystkie zakłady produkcyjne firmy Joskin (zlokalizowane w Belgii, Francji i Polsce). Wirtualne dni otwarte pozwalają krok po kroku zapoznać się z całym cyklem produkcyjnym maszyn Joskin - od rozrzutników obornika po wozy asenizacyjne. Dzięki nim można również poznać sposób działania jednej z wizytówek firmy - okazałej ocynkowni zlokalizowanej w polskim zakładzie w Trzciance.