Na pierwszym miejscu wśród klasycznych firm handlowych od wielu lat plasuje się jednak z bardziej znanych firm w branży techniki rolniczej spółka Raitech działająca na naszym rynku od ponad 20 lat. Na pozostałych miejscach podium uplasowała się spółka Korbanek (warto przy tym jednak zwrócić uwagę na fakt, iż rok 2019 stał pod znakiem wprowadzania do oferty nowych marek - kombajnowej i ciągnikowej), a także Agromix.
W kategorii „firmy handlowe - pozostałe” na pozycji lidera uplasowała się spółka Osadkowski, z przychodami na poziomie blisko 1200 mln zł, a kolejne miejsca przypadły w udziale innym spółkom z południowej części kraju, zajmującymi się szeroko rozumianym zaopatrzeniem rolnictwa - czyli firmom AgroAs i Agro-Efekt.
Wysokie przychody, niższy zysk
Jak w bieżących realiach rynkowych radzi sobie firma Raitech?
– W 2020 r. przychody w naszej firmie były porównywalne do tych uzyskanych w roku 2019. Jeżeli chodzi o zysk, to utrzymała się wieloletnia tendencja spadkowa. Jest dla naszej firmy niesatysfakcjonujący trend i robimy wszystko, by w przyszłości uległ zmianie
– zwraca uwagę Wiesław Kujawa, prezes zarządu spółki Raitech.
– Dynamika sprzedaży w roku bieżącym jest zadowalająca ze względu na aktywniejszą pracę Agencji w rozpatrywaniu wniosków o subsydia w naszym rejonie działania. Innym czynnikiem jest chęć inwestowania przez rolników ze względu na prawie zerowe stopy procentowe lokat bankowych oraz także korzystne oprocentowanie kredytów i leasingów.
Utrudnieniem na pewno są opóźnienia w łańcuchach dostaw maszyn, z którymi borykają się niemal wszyscy producenci maszyn rolniczych. Obserwujemy ponad 20-proc. wzrost obrotu w okresie od stycznia do lipca br. oraz utrzymanie zyskowności, czyli przełamanie trendu spadkowego, porównując do analogicznego okresu roku 2020 – mówi Wiesław Kujawa...
Całość w numerze specjalnym atrexpress 17-18