W spotkaniu uczestniczyli doradcy produktowi i finansowi czy serwisanci dilera z Kurzejewa, ale także przedstawiciele prezentowanych marek. Firma Zip Agro przygotowała reprezentatywną kolekcję sprzętu mogącego zainteresować rolników z tego regionu. Główną uwagę zgromadzonych przyciągnął rzecz jasna prezentowany stacjonarnie ciągnik Case IH Steiger 500 APS Connect, m.in. z technologią umożliwiającą dwukierunkowy transfer danych między maszyną a komputerem w gospodarstwie oraz flotą i danymi z biura lub urządzenia mobilnego czy też z łatwą w obsłudze przekładnią CVXDrive.
Dla każdego coś merytorycznego
Nie zabrakło jednak również typowych zestawów pokazowych - 10 listopada pokazano ich łącznie pięć - tworzonych przez produkowane w austriackim St. Valentin i objęte standardową trzyletnią gwarancją fabryczną (z limitem 2 tys. h dla modeli Maxuum i 2,5 tys. h - dla Puma) ciągniki Case IH, od Maxuum 125 po Puma 200 oraz maszyny towarzyszące marki Unia: rozrzutnik obornika Apollo 14 Premium, agregat Kos Premium z nabudowanym siewnikiem poplonów FP 250, zestaw uprawowo-siewny FS T Drive, pług dłutowy Harrier H 3 x 5 oraz bronę talerzową Ares XL.
Ostatnia z tych maszyn reprezentuje nową serię bron talerzowych, która może pracować z prędkością roboczą nawet 20 km/h, dzięki wałom ułożonym w systemie off-set. Maszyna może być wyposażona w szereg różnych narzędzi montowanych z przodu, które wspomagają pracę samych talerzy. Na prezentowanej bronie nabudowany został siewnik poplonów FP 550 (pojemność 550 l), wyposażony w napęd elektryczny wentylatora umożliwiający wysiew do 6 m szerokości roboczej.
Jeśli zaś chodzi o ciągnik Puma 200 o mocy znamionowej 200 KM i maksymalnej (z systemem zarządzania mocą - 245 KM), to warto zwrócić uwagę, iż jest on wyposażony w Multicontroller i automatyczną przekładnię typu Powershift, PowerDrive lub opcjonalnie w bezstopniową przekładnię CVXDrive i może poruszać się z prędkością 40 lub 50 km/h. Optymalizację pracy ciągnika ułatwia intuicyjne w obsłudze, konfigurowalne menu monitora AFS Pro 700. Po głównej prezentacji każdy z gości mógł zasiąść za sterami prezentowanych maszyn i sprawdzić je w praktyce. Chętnych, co oczywiste, nie brakowało.