Firma Intertech od dobrych kilku lat obserwuje zmiany zachodzące w gospodarstwach zajmujących się produkcją zwierzęcą. I to właśnie potrzeby tej grupy były jednym z powodów wejścia firmy w segment wozów paszowych - mówi Anna Jankowska, prezes zarządu Intertech.
Nie oznacza to jednak całkowicie nowego obszaru działalności. Wcześniej podlaski producent oferował już maszyny wykorzystywane przy przygotowaniu pasz, m.in. ładowacze czołowe, osprzęt, spychy do kukurydzy czy wały ugniatające. Wóz paszowy stał się kolejnym elementem tego procesu.
Znaczenie miały także sygnały od rolników, którzy pytali o możliwość zakupu profesjonalnych maszyn krajowej produkcji. Wraz ze wzrostem skali gospodarstw rośnie bowiem zapotrzebowanie na sprzęt o większej wydajności i wyspecjalizowanej konstrukcji.
W wozach FEED Line jednym z kluczowych elementów jest geometria pionowego ślimaka - ma ona ograniczać powstawanie martwych stref podczas mieszania i poprawiać jednorodność TMR. Maszyny są również prezentowane podczas pokazów w gospodarstwach, gdzie rolnicy mogą sprawdzić je w warunkach codziennej pracy.
– Strategia firmy jest przede wszystkim skierowana do dużych gospodarstw, natomiast jest personalizowana pod potrzeby rynku – podkreśla Anna Jankowska.
Rynek ostrożniej podchodzi do inwestycji
Ten kierunek rozwoju nie jest przypadkowy. Na rynku widoczne jest obecnie wstrzymanie części zakupów. Rolnicy ostrożniej podejmują decyzje ze względu na koszty produkcji, niepewność i oczekiwanie na kolejne programy wsparcia.
Duże gospodarstwa funkcjonują w tym otoczeniu inaczej - częściej kupują maszyny systemowo, a w przypadku gospodarstw mlecznych konieczność utrzymania jakości i powtarzalności żywienia powoduje, że wymiana sprzętu pozostaje elementem bieżącego zarządzania produkcją.
Dlatego wejście w wozy paszowe jest nie tylko rozszerzeniem katalogu. To także odpowiedź na zmieniającą się strukturę odbiorców maszyn i rosnące znaczenie gospodarstw wyspecjalizowanych.
IT 1800 HD pokazuje zmiany w dotychczasowej gamie
Intertech rozwija równocześnie produkty, z którymi był dotychczas kojarzony. Przykładem jest prezentowany podczas targów Agro Show nowy ładowacz czołowy IT 1800 HD. W konstrukcji mechaniczne poziomowanie zastąpiono układem hydraulicznym, co pozwoliło uprościć wysięgnik i poprawić widoczność z kabiny.
Do jego budowy wykorzystano wysokowytrzymałą stal Strenx. Oznacza to, iż masa została zmniejszona o 15-20% względem IT1800. Ładowacz oferuje udźwig nominalny 1800 kg, natomiast udźwig konstrukcyjny w osi obrotu ramki wynosi 2000 kg. Model przeznaczono do współpracy z ciągnikami o mocy 100-200 KM. Mniejsza masa ma również ograniczać obciążenie przedniej osi ciągnika.
IT 1800 HD pokazuje więc, żeobok wejścia w nowe grupy maszyn producent modernizuje już istniejące konstrukcje, koncentrując się na masie, widoczności i parametrach roboczych.
Robotyzacja i cyfryzacja zwiększają powtarzalność
Rozwój bardziej zaawansowanych maszyn wymaga również zmian w produkcji. Intertech inwestuje w roboty spawalnicze, centra obróbcze CNC i automatyzację kolejnych procesów. Anna Jankowska zwraca przy tym uwagę, że:
– O jakości gotowej maszyny decyduje cały ciąg technologiczny - od doboru materiału, przez obróbkę i spawanie, po zabezpieczenie powierzchni. Dzisiaj sercem każdej firmy produkcyjnej jest automatyzacja, robotyzacja, digitalizacja – mówi.
Jednym z kolejnych istotnych obszarów inwestycji firmy ma być wprowadzenie bardziej zaawansowanej technologii zabezpieczania powierzchni, która wykorzystuje nowoczesne rozwiązania znane i sprawdzone w branży automotive. Równolegle intensywnie rozwijane są narzędzia cyfrowe, takie jak aplikacja INTERTECH, szczegółowa dokumentacja techniczna oraz innowacyjne konfiguratory maszyn.
Ma to szczególne znaczenie przy szerokiej liczbie wariantów produkcyjnych. Przykładowo firma pracuje z ok. 2000 konstrukcji wsporczych przeznaczonych do różnych modeli ciągników, dlatego sprawny przepływ dokumentacji staje się częścią procesu produkcyjnego i obsługi klienta.