Ursus - Tąpnięcie na giełdzie. Co się dzieje ze spółką?

Ursus - Tąpnięcie na giełdzie. Co się dzieje ze spółką?

Jeszcze miesiąc temu akcje spółki Ursus na warszawskiej giełdzie miały wartość 4,12 zł. Dziś to już tylko wspomnienie, gdyż ich wycena systematycznie spada - dziś o godz. 14 do poziomu 3,48 zł. Co się dzieje?

Tak rynek zareagował na ruchy głównego akcjonariusza Andrzeja Zarajczyka, który w ostatnich dniach upłynnił kolejny pakiet akcji spółki o wartości ponad 0,5 mln zł. Nie bez znaczenia są także znacznie słabsze od oczekiwanych wyniki sprzedaży ciągników na rynku polskim - udział rynku w 2017 r. (bez ciągników zarejestrowanych „na siebie” przez producenta i dystrybutorów) wyniósł tylko 5,8%.

Co więcej, główny akcjonariusz w ostatnich miesiącach systematycznie zmniejsza zaangażowanie w Ursusie. W wyniku przeprowadzonych transakcji kontrolowane przez niego podmioty zmniejszyły udział w kapitale zakładowym firmy z ponad 50 proc. do 45,68 proc. Pozyskane środki pozwoliły sfinansować ponad tydzień temu wykup pozostałych udziałów w Ursusie Bus, spółce córce Ursusa specjalizującej się w produkcji m.in. autobusów elektrycznych.

– Podjęliśmy decyzję o możliwości kontrolowania Ursusa 40-proc. pakietem. Upłynnione udziały zostały zainwestowane w Ursusie Bus. Teraz w 100 proc. kontrolujemy tę spółkę. Kolejne transakcje będą przeznaczone na dofinansowanie jej rozwoju – skomentował portalowi parkiet.com Karol Zarajczyk, prezes Ursusa.


Reklama
Powiązane artykuły