Szanse i zagrożenia

Szanse i zagrożenia

SpotData (ośrodek analityczny działający na styku mediów, wizualizacji danych i analiz ekonomicznych, dostarczający ekspercką wiedzę dotyczącą tematów i obszarów kluczowych dla biznesu i polskiej gospodarki) na zlecenie Santander Bank Polska przygotował raport pt. „Szok. I co dalej? Ścieżki eksportu żywności z Polski w czasie recesji wywołanej epidemią COVID-19”.

Autorzy raportu wskazują, że produkcja żywności należy do sektorów najmniej wrażliwych na wahania cykliczne gospodarki, co powinno przynajmniej częściowo zabezpieczać polskich producentów przed skutkami recesji. Jak pokazują dane historyczne, o ile każdy punkt procentowy spadku PKB u partnerów handlowych obniża dynamikę eksportu ogółem z Polski o 2,5 pkt proc., o tyle w przypadku żywności jest to 1,4 pkt proc., a w sektorze sprzętu transportowego to aż 6,5 pkt proc. Projekcja przeprowadzona przez autorów raportu wskazuje, że w bazowym scenariuszu eksport żywności z Polski wyniesie w 2020 r. ok. 28,9 mld euro, co będzie oznaczało spadek o 8 proc. rok do roku.

– Biorąc pod uwagę, że Światowa Organizacja Handlu (WTO) prognozuje spadek aktywności handlowej na świecie rzędu 15-35 proc. widać, że w przypadku sprzedaży żywności z Polski może on przebiegać ścieżką znacznie łagodniejszą niż cały handel międzynarodowy – mówi Ignacy Morawski, dyrektor SpotData. W bazowym scenariuszu eksport polskiej żywności wróci do poziomu sprzed kryzysu w trzecim lub czwartym kwartale 2021 r. Rozkład ryzyk jest asymetryczny i wyraźnie przechylony w dół. Wynika to z faktu, że - zgodnie z opiniami wielu epidemiologów - utrzymuje się ryzyko nawrotu epidemii i ewentualnego przywracania kwarantanny społecznej.

Sektorami najmocniej narażonymi z punktu widzenia wrażliwości poszczególnych branż w ramach produkcji żywności na zmiany PKB u partnerów handlowych są producenci mięsa nieprzetworzonego, różnych wyrobów gotowych oraz ryb, natomiast najmniej - producenci przetworów z mięsa, producenci wyrobów z czekolady oraz wyrobów mącznych.

Obecnie obserwowane osłabienie popytu na rynkach zagranicznych uderzyło głównie w eksport mięsa wołowego oraz drobiowego, a po części też w przemysł mleczarski. W wyniku zmian na poziomie rynku światowego cierpi z kolei sprzedaż wieprzowiny. Tylko te cztery wymienione sektory odpowiadały w 2019 r. za prawie 25% wartości eksportu żywności. Na pytanie o szanse i zagrożenia analitycy SpotData wśród istotnych długookresowych ryzyk dla sektora wymieniają tendencje protekcjonistyczne, które mogą pojawić się w niektórych krajach rozwiniętych. Wskazują, że już dziś niektórzy politycy mówią o zmniejszeniu udziału importu w dostawach żywności. Dotknięte kolejnym wstrząsem społeczeństwa zachodnie mogą wywierać coraz większą presję na politykach, by ograniczyli możliwości importowania tańszych towarów. Polskie firmy mają jednak, co warto podkreślić, spore doświadczenie w funkcjonowaniu szybko zmieniającej się rzeczywistości na rynkach zagranicznych, są konkurencyjne cenowo i jakościowo, co pozwala im awansować w łańcuchach dostaw w czasach, gdy duże koncerny szukają oszczędności.


Reklama
Powiązane artykuły