Rośnie cena wieprzowiny

Rośnie cena wieprzowiny

Chińczycy masowo wybijają stada trzody chlewnej i windują import mięsa. Światowe ceny właśnie zaczęły na to reagować. W Polsce także.

Na koniec maja ceny trzody chlewnej będą o niemal jedną trzecią wyższe niż w marcu – prognozują analitycy w najnowszym rankingu cen surowców rolnych „Rzeczpospolitej".

Według pierwszych szacunków wzrost cen wieprzowiny zaczął się już w ubiegłym miesiącu – w kwietniu ceny w skupach poszły w górę o 25 proc. wobec cen z marca. A to nie koniec. Analitycy z sześciu banków, które biorą udział w rankingu cen surowców rolnych (czyli Alior Banku, BNP Paribas, Credit Agricole, ING Banku Śląskiego, PKO BP oraz Santandera), przewidują, że na koniec maja ceny będą wyższe o blisko 30 proc. A w ciągu następnych trzech miesięcy, czyli na koniec lipca, wzrosną wobec cen z marca nawet o 34 proc.

Wysoką podwyżkę cen trzody chlewnej zanotowano pod koniec marca oraz w pierwszej połowie kwietnia, jednak w najbliższych miesiącach spodziewamy się utrzymania trendu wzrostowego pod wpływem czynników sezonowych, koniunkturalnych oraz spadku produkcji w Chinach – mówi Grzegorz Rykaczewski, analityk rynków rolnych w banku Santander.

Polska jest częścią światowego rynku wieprzowiny, dlatego gwałtowny skok cen zawdzięcza nie jakimkolwiek zmianom na rynku krajowym, ale na azjatyckim. Od kiedy z epidemią afrykańskiego pomoru świń mierzy się największy gracz na rynku, czyli Chiny, zmiany odczuwa cały świat. Mechanizm jest dość prosty. Chiny, odpowiadające za połowę światowej produkcji wieprzowiny, redukują mocno pogłowie świń. W marcu liczba loch była o 21 proc. mniejsza niż przed rokiem – szacuje chiński resort rolnictwa. Liczebność loch to ważny prognostyk przyszłej produkcji. Spadek o jedną piątą byłby duży na każdym rynku, a Chiny odpowiadają za połowę światowej produkcji wieprzowiny. Według prognoz Rabobanku w wyniku ASF od sierpnia mogło paść w Chinach nawet 200 mln zwierząt. Amerykański resort rolnictwa (USDA) prognozuje, że produkcja wieprzowiny w Chinach spadnie o 10 proc. w tym roku, a problemy z ASF nie pozwolą na szybkie odbudowanie pogłowia zwierząt.

Co to oznacza dla Unii Europejskiej? Bardzo dobre prognozy na ten i być może nawet przyszły rok. Państwo Środka musi bowiem uzupełniać zapasy, kupując mięso na światowym rynku – i widać to już w rosnącym eksporcie. Prognoza USDA zakłada wzrost importu wieprzowiny przez Chiny o 33 proc., do ok. 2 mln ton, i wzrost eksportu wieprzowiny do Chin z Unii Europejskiej o 11 proc. Ożywienie widzi także Komisja Europejska, która informuje, że już w ciągu dwóch pierwszych miesięcy 2019 r. eksport z Unii Europejskiej do Chin wzrósł o 5,8 proc., a ma być jeszcze lepiej.

Źródło: Rzeczpospolita

KP

Reklama
Powiązane artykuły