[ATR] Gospodarka i rolnictwo

Prokuratura ustala pochodzenie zwierząt z ubojni w Ostrowi Mazowieckiej

Data publikacji:

Prokuratura ustala źródło pochodzenia zwierząt znajdujących się na terenie ubojni w Ostrowi Mazowieckiej - poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Łukasiewicz. Dodała, że prokuratura od tygodnia prowadzi śledztwo w sprawie uboju chorych krów.

Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte 28 stycznia. Śledztwo prowadzone jest w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia środków spożywczych w postaci mięsa pochodzącego z uboju, poświadczenia nieprawdy przez lekarza weterynarii oraz prowadzenia działalności nadzorowanej niespełniającej wymagań weterynaryjnych.

W zeszłym tygodniu telewizja TVN24 wyemitowała reportaż o nielegalnym uboju chorych krów, który odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka. Ubój został zidentyfikowany w nocy z 14 na 15 stycznia br. Inspekcja Weterynaryjna we współpracy z policją natychmiast podjęła czynności sprawdzające, wyjaśniające i zabezpieczające. Rzeźnia, w której dokonywano nielegalnego uboju, została zamknięta.

Jak przekazała PAP prok. Łukasiewicz, prokuratura gromadzi materiał dowodowy w tej sprawie. Przesłuchiwani są w sprawie świadkowie, którzy mają wiedzę na temat tej ubojni. Gromadzona jest dokumentacja weterynaryjna. Prokuratura ustala też źródło pochodzenia zwierząt znajdujących się na terenie ubojni w Ostrowi Mazowieckiej, skąd one były brane - zaznaczyła.

Mięso z nielegalnego uboju trafiło do 10 krajów: Finlandii, Węgier, Estonii, Rumunii, Szwecji, Francji, Hiszpanii, Litwy, Portugalii, Słowacji i do ponad 20 punktów w Polsce. Łącznie z nielegalnego uboju pochodziło ok. 9,5 tony mięsa, z czego 2,7 tony sprzedano za granicę - poinformował Główny Lekarz Weterynarii.

W sobotę minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział, że w ciągu kilku tygodni przedstawi Radzie Ministrów propozycje rozwiązań uszczelniających nadzór nad systemem bezpieczeństwa żywności, tak aby sytuacja z nielegalnym ubojem nie powtórzyła się. Minister wyjaśnił, że chodzi o wzmocnienie Inspekcji Weterynaryjnej i zastąpienie tzw. lekarzy weterynarii wolnej praktyki, którzy pracują na zlecenie powiatowych lekarzy weterynarii m.in. w ubojniach i przetwórniach mięsa, pracownikami Inspekcji. I na to idzie dużo środków - dodał.

Kolejnym uszczelnieniem nadzoru - jak mówił Ardanowski - ma być zainstalowanie kamer do monitoringu przez 24 godziny w punktach odbioru zwierząt i w rzeźni.

Od poniedziałku trwa w Polsce audyt inspektorów z Komisji Europejskiej. Jak zapowiadała wcześniej KE, inspektorzy mają zbadać sprawę nielegalnego uboju krów.

Źródło:PAP

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.