[ATR] Testy praktyczne [ATR] Technika testyMassey Fergusonciągniki rolnicze

Kompaktowy osiłek Massey Ferguson

Data publikacji:

Massey Ferguson jako pierwszy producent ciągników osiągnął w modelu 6718 S granicę mocy na poziomie 200 KM w ciągnikach 4-cylindrowych. W przeprowadzonym przez redakcję austriackiego magazynu „Landwirt” teście praktycznym mógł pokazać, co w nim naprawdę tkwi.

Massey Ferguson 6718 S jest okrętem flagowym serii 6700 składającej się z 6 modeli wyposażonych w 4-cylindrowe jednostki napędowe. Ciągnik testowy został uzbrojony w przekładnię bezstopniową Dyna-VT i najwyższy z trzech możliwych wariantów wyposażenia o nazwie Exclusive - istnieją również wersje Essential i Efficient.

200 KM z czterech „garów” 

MF reklamuje model 6718 S jako najmocniejszy 4-cylindrowy ciągnik na rynku - jego maksymalna moc wynosi 175 lub 200 KM (bez lub z modułem zarządzania mocą silnika) - 25 dodatkowych koni jest dostępnych głównie w pracach transportowych (prędkość jazdy powyżej 15 km/h) i z wykorzystaniem WOM lub hydrauliki (powyżej 0,1 km/h).

4,9-litrowy, 4-cylindrowy silnik AGCO Power z wtryskiem Common Rail, chłodzeniem powietrza doładowującego (intercooler) i zaworem Wastegate, spełnia normę emisji spalin Stage IV dzięki zastosowaniu katalizatora utleniającego DOC i układu selektywnej redukcji katalitycznej SCR. Oznacza to, że jednostka napędowa nie wymaga zastosowania układu EGR czy filtra cząstek stałych DPF. Wentylator Vistronic jest również sterowany elektronicznie.

Akredytowane centrum badawczo-kontrolne BLT w austriackim Wieselburg sprawdziło na swoim stanowisku kontrolnym, czy model 6718 S spełnia obietnice MF. Przy prędkości obrotowej silnika 2100 obr./min do wałka przekaźnika mocy dociera moc znamionowa 99,8 kW/135,7 KM (wartości każdorazowo bez doładowania). Moc maksymalna wynosi 111,5 kW/151,6 KM przy 1900 obr./min, co jest zgodne z informacjami podawanymi przez producenta.

Oznacza to stratę między silnikiem a wałkiem przekaźnika mocy wynoszącą ok. 13% mocy - wartość ta jest należyta dla przekładni bezstopniowej. BLT zmierzyło również maksymalny moment obrotowy - uzyskano wartość ok. 637 Nm przy 1500 obr./min. W testach praktycznych silnik okazał się wydajny. W praktyce zakwalifikowaliśmy zużycie oleju napędowego i AdBlue jako niskie. Jednakowoż przy pełnej mocy zużycie płynu AdBlue wydawało się nieproporcjonalnie wysokie.

Badanie BLT na stanowisku badawczym potwierdza również oba wnioski – chociaż pozostałe wartości pomiarowe mieściły się w granicach. Zużycie oleju napędowego wynosi 258 g/kWh przy maksymalnej mocy (dobrze), podczas gdy w przypadku AdBlue wyniosło 30,3 g/kWh - a więc 11,7% zużycia oleju napędowego (dostatecznie). Wyższe zużycie AdBlue będzie prawdopodobnie wynikiem zastosowania „tylko technologii SCR i DOC". W zbiornikach mieści się 250 l oleju napędowego i 30 l AdBlue. W przypadku bardzo ciężkiej pracy zapas oleju napędowego może ledwo wystarczyć na dzień pracy.

Silny jak niedźwiedź

Bezstopniowa przekładnia Dyna-VT przenosi moc silnika na koła i wałek odbioru mocy (AGCO ML 140 znane również z serii Fendt 700), dając możliwość poruszania się z prędkością 28/16 km/h (tryb polowy, przód/tył) lub 50/38 km/h (tryb drogowy, przód/tył) - zmianę zakresu wykonuje się ręcznie podczas postoju.

Alternatywnie dostępna jest również sześciostopniowa przekładnia Dyna-6. przełączana pod obciążeniem Dyna-6. Sterowanie pracą silnika i układem DTM [Dynamic Tractor Management] dostosowuje prędkość obrotową silnika do aktualnego obciążenia i utrzymuje w ten sposób wybraną prędkość jazdy na stałym poziomie. Z wałka WOM 6718 S korzysta optymalnie: z tyłu maszyny testowej dostępny był w czterech prędkościach.

Przejdźmy do podnośnika: BLT określiło maksymalny udźwig na poziomie około 8,8 t. Wartość ta znajduje się w górnym zakresie, w związku z czym również tutaj 6718 S nie musi się ukrywać przed konkurencją. Udało się to również stwierdzić od strony praktycznej. Wysokość podnoszenia cięgieł dolnych jest odpowiednia, nieco większa mogłaby być tylko wysokość transportowa. Podnośnik przedni radzi sobie z ładunkiem 2,5 t (maksymalnie 3,7 t), co powinno być więcej niż wystarczające dla większości zastosowań w przypadku ciągnika z silnikiem 4-cylindrowym. Ogólnie podnośnik przedni (kat. III) jest dobrze zintegrowany z ciągnikiem. Plusem jest funkcja Dual Control, która umożliwia jednoczesne uruchomienie podnośników tylnego i przedniego. Podnośnik tylny można obsługiwać za pomocą przycisków na obu błotnikach - niestety tylko wtedy, gdy nikt nie siedzi na fotelu kierowcy.

Top obsługa

Jeśli chodzi o hydraulikę, model 6718 S został wyposażony w system CCLS z pompą osiowo-tłokową. Testowana wersja ma wydajność 110 l/min. Kto potrzebuje więcej, może zamówić pompę (Dyna-VT) o maksymalnym wydatku 190 l/min. BLT określiło natężenie przepływu w układzie hydraulicznym na 105,8 l/min. Odpowiada to informacjom zawartym w prospekcie (po odjęciu strat w przewodach). Moc na stanowisku pomiarowym wyniosła 26,4 kW, a maksymalne ciśnienie oleju - 189,5 bara.

W ciągniku testowym zainstalowano łącznie 8 wyjść hydraulicznych: z tego 5 par tylnych wyjść z praktycznymi dźwigniami obciążającymi do sprzęgania, a także 3 wyjścia hydrauliczne z przodu - jedno odpowiadające za podnośnik przedni i dwa za pozostałe funkcje (lub ładowacz czołowy). Po każdym uruchomieniu silnika hydraulika i podnośnik muszą być ponownie odblokowane. Za pośrednictwem przycisków na błotniku - niestety tylko po lewej stronie - można również obsługiwać dowolnie wybrane wyjście hydrauliczne. Rozmieszczenie wyjść 6, 7 i 8 jest nieco „nie pod ręką”.

Ważną cechą ekskluzywnego wyposażenia jest łatwy w obsłudze dżojstik MultiPad na prawym podłokietniku. Obsługiwany przez niego szeroki zakres funkcji nie pozostawia nic do życzenia - przyspieszanie i zwalnianie, zmiana kierunku jazdy (również z lewej strony pod kierownicą), zmiana trybu jazdy - pedał gazu lub dźwignia, uruchomienie tempomatu oraz podnośnika, obsługa rozdzielacza hydraulicznego (dowolnie wybieranego), a nawet włączanie napędu WOM! Bardzo nam się to podobało w teście praktycznym. A to jeszcze nie wszystko - obok dżojstika MultiPad znajduje się również kolejny, umożliwiający m.in. uruchamianie 3. i 4. sekcji hydrauliki.

Ukoronowaniem są przyciski do zmiany kierunku i kontroli prędkości jazdy.

Po prawej stronie, obok słupka B, znajduje się terminal Datatronic 4, który łączy w sobie zarządzanie ciągnikiem, sterowanie Isobus, układ prowadzenia równoległego Auto-Guide, a nawet obsługę umiejscowionej z tyłu na dachu kamery cofania. Obraz z niej automatycznie włącza się na ekranie Datatronic podczas cofania.

Uruchamianie sekwencji na uwrociach nie nastręcza żadnych problemów. Zapisane w pamięci funkcje są odtwarzane pojedynczo lub - po długim naciśnięciu - wszystkie jednocześnie. Do znakomitej obsługi MF 6718 S nie pasuje tylko dźwignia kierunkowskazów z prawej strony kierownicy. 

BLT Wieselburg określiło poziom hałasu w zamkniętej kabinie na 72 dB(A) - wydaje się, iż to wystarczająco cicho, aby wykorzystać ciągnik w codziennej pracy. Aktywna mechaniczna amortyzacja kabiny w teście wypadła pozytywnie - można ją regulować w trzech stopniach: twardym, miękkim i automatycznym. Kabina zapewnia wprawdzie dobrą widoczność we wszystkich kierunkach, ale mogłaby być nieco bardziej przestronna. Klimatyzacja automatyczna podczas testu powodowała problemy - nie zawsze działała z taką samą efektywnością, a gdy jej wydajność malała, praca wentylatora była zbyt głośna.

W ostatnim czasie MF dokonał nieznacznego face liftingu ciągników z serii 6700 S, co prawdopodobnie było spowodowane wprowadzeniem rozporządzenia UE „Tractor Mother Regulation". Obejmuje to nieco odnowiony design z nowymi napisami i nowym oświetleniem LED, jak również obowiązkowe lusterka szerokokątne. Ponadto podłokietnik i poszycie siedziska (z nowego materiału) są teraz czarne, co powinno zmniejszyć ich podatność na zabrudzenie. Korzystna jest również zmiana na oświetlenie LED, ponieważ podczas testu z przyczyn niewytłumaczalnych (brak widocznych uszkodzeń) pył przedostał się do głównego reflektora.

Kompaktowy i zwrotny

Amortyzowana przednia oś QuadLink jeszcze bardziej zwiększyła komfort jazdy. Przełożenie układu kierowniczego można zmienić za pomocą funkcji Speed Steer. Do pełnego kąta skrętu kół z jednej strony na drugą potrzeba tylko półtora obrotu zamiast trzech.

Model 6718 S w wersji testowanej waży 7765 kg, co dalece odbiega od masy własnej na poziomie 6 t według prospektu. Przy dopuszczalnej masie całkowitej 11 500 kg obciążenie użytkowe pozostaje na poziomie 3735 kg. Nie pasuje to w pełni do dużej siły udźwigu i mocy 200 KM. Z kolei kompaktowe wymiary są odpowiednie. Rozstaw osi wynosi 2,67 m. Pomimo opon 710 z tyłu, ciągnik ma szerokość nieprzekraczającą 2,55 m. Ciągnik jest przy tym dość zwrotny - średnica okręgu zawracania wynosi tylko 13,1 m.

Na koniec kilka słów na temat konserwacji - MF wydłużył interwał serwisowy silnika do 600 mth. Jednoczęściowa pokrywa silnika i odchylana chłodnica zapewniają łatwy dostęp do punktów wymagających codziennej konserwacji i czyszczenie. Niestety to ostatnie jest również konieczne. Chłodnice zasysają brud przez komorę silnika, np. słomę kukurydzianą z mulczera czołowego. Podczas testu doszło również do silnego wycieku oleju z dwóch wyjść hydraulicznych z tyłu, a wąż z turbosprężarki do chłodnicy powietrza doładowującego poluzował się podczas pracy. Jednakże austriacki importer ciągników Massey Ferguson usunął te problemy.

Podsumowując, Massey Ferguson 6718 S oferuje niezwykłe osiągi, szczególnie odnośnie silnika, udźwigu i hydrauliki. Mimo to pozostaje kompaktowym ciągnikiem z czterocylindrowym silnikiem. Obsługa w wyposażeniu Exclusive nie pozostawia nic do życzenia.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.