Kombajny uczą się widzieć

Kombajny uczą się widzieć

Podczas ubiegłorocznej edycji targów Agritechnica w Hanowerze producenci techniki do omłotowych prac żniwnych zaprezentowali nadzwyczaj dużo nowości w zakresie sprzętu i oprogramowania. W centrum uwagi znalazły się technologie informacyjne i omłotowe.

Po raz pierwszy czujniki kombajnu rozpoznają z wyprzedzeniem warunki zbiorów. Innowacyjne projekty techniki młócenia i separacji, pomimo ograniczeń w zakresie wielkości konstruowanych maszyn, przyczyniają się do dalszego wzrostu wydajności zbioru. Jako baza dla wysokiej wydajności prac żniwnych przy niewielkich stratach podczas podbierania służy coraz większa ilość nowinek w zakresie hederów, które coraz częściej spełniają kluczową funkcję.

Bardziej zróżnicowany płodozmian i uprawa roślin, które zwykle uprawiane są w cieplejszych strefach klimatycznych, stawiają kolejne wyzwania konstruktorom przystawek do kombajnów. Hedery z przenośnikiem taśmowym osiągają coraz większy udział w rynku. Wyróżniają się one regularnym przepływem materiału i dobrą zdolnością do łączenia z elastycznymi listwami nożowymi. Ponadto osiągają one lepsze dopasowanie do podłoża w obrębie szerokości roboczej w poprzek do kierunku jazdy, co nie jest możliwe z użyciem ślimakowych zespołów żniwnych.

Hedery z przenośnikiem taśmowym i rozwiązania specjalne

Z uwagi na to, że uprawia się coraz mniej dużych odmian rzepaku liniowego, a konstrukcje hederów można w coraz większym stopniu dostosowywać, te zespoły tnące nadają się coraz częściej także do zbiorów rzepaku.

Systemowo straty podczas podbierania w zależności od młóconej rośliny są w przypadku hederów taśmowych nieco wyższe niż w przypadku hederów ślimakowych, ponieważ ziarna mogą staczać się podczas transportu poprzecznego w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy. Aby temu przeciwdziałać, producenci stosują różne konstrukcje. Sięgają one od prostych krawędzi zatrzymujących przez specjalnie wyprofilowane przenośniki taśmowe aż do systemu otworów powietrznych umieszczonych za listwą nożową. Regulowane w zależności od rodzaju zbieranej uprawy natężenie przepływu powietrza wdmuchuje ziarna o różnej ciężkości i skłonności do staczania się na poprzeczną taśmę przenośnikową.

W niektórych regionach i dla niektórych roślin interesującą alternatywą wydają się być żniwiarki pokosowe, które mogą być eksploatowane zarówno przy użyciu ciągnika, jak i do pracy autonomicznej. Zastosowanie maszyny samojezdnej redukuje koszty, ponieważ dodatkowy pojazd nie jest niezbędny. Poza tym, w porównaniu do specjalnych żniwiarek pokosowych, manewry zawracania traktorem na uwrociu powodują zwiększenie strat ziarna.

Dla lepszego dopasowania poprzecznego do nierówności podłoża coraz więcej producentów dzieli ramy hederów typu draper. Podzielone na trzy części zespoły żniwne są zaopatrywane w coraz bardziej precyzyjne rozwiązania zapewniające jeszcze lepsze wyrównanie wysokości ścierniska. Ponadto także nachylenie hedera w kierunku jazdy jest ustawiane pasywnie. Techniki te redukują straty podczas podawania.

Pozostałości roślin powinny w jak najmniejszym stopniu służyć szkodnikom jako żywiciele pośredni i dlatego są one intensywnie rozdrabniane już przy pomocy zespołu żniwnego. W tym celu zastosowanie znajdują różne warianty technologii rozdrabniania począwszy od adapterów do zbioru kolb kukurydzy aż do przystawek do zbioru słonecznika.

Szczegółowe ulepszenia w systemie cięcia są niezbędne, ponieważ ciężar wszystkich części konstrukcyjnych rośnie wraz z szerokością roboczą. Przyczynia się to do tworzenia lżejszych konstrukcji i rozwoju systemów czujników. Przekładnia z technologią czujników tworzy podstawę do przewidywania zużycia i zabezpieczenia napędu nożowego dla redukcji kosztów napraw...

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express 08/2020 - zamów:

bezpłatny egzemplarz lub prenumeratę


Reklama
Powiązane artykuły