Jak wydłużyć żywotność paszowozu - część I

Data publikacji:
kuhn spv access

Środowisko pracy wozów paszowych jest bardzo wymagające. Użytkownicy tych maszyn jakże często stykają się z problemem szybkiego zużycia elementów roboczych, takich jak ślimaki mieszające czy korozji powodowanej przez kwasy kiszonkowe. W jaki jednak sposób można przedłużyć żywotność wozów paszowych - radzą przedstawiciele czołowych producentów działających na naszym rynku (poniżej pierwsza część tego artykułu).

A-Lima-Bis

Podstawowym sposobem na niwelowanie korozji w wozach paszowych jest stosowanie dobrej jakościowo stali. W paszowozach firmy A-Lima-Bis znajduje się wysokiej jakości stal S355JR + N 3.1, która ma podwyższoną odporność na ścieranie. Warto zadbać o grubość ścian i podstawy kosza. Według producenta, w wozach paszowych Alimy są one optymalnie dobrane do potrzeb. Dodatkowo ściany kosza można wyłożyć stalą węglową lub kwasoodporną, co zwiększa ich grubość do ponad 1 cm i dodatkowo zabezpiecza je przed oddziaływaniem kwasów. Można również ściany kosza wykonać zamiast ze zwykłej blachy ze stali kwasoodpornej do określonej wysokości.

Oprócz kosza ważne jest również zabezpieczenie ślimaka. Podobnie jak większość maszyny jest on wykonany ze stali S355JR + N 3.1. Dodatkowo ślimacznica może być wykonana ze stali o grubości 20 mm. Podstawowym sposobem ochrony ślimaka jest wspawanie w jego krawędź pręta ze stali kwasoodpornej, ponieważ to właśnie krawędź ślimaka jest najbardziej narażona na zużycie. Dodatkowo całą powierzchnię ślimaka można pokryć warstwą stali kwasoodpornej, co zwiększa jego grubość, jak i zabezpiecza przed działaniem kwasów. Na wytrzymałość ślimaka wpływ ma również zastosowanie małych noży docinających, które z jednej strony osłaniają jego krawędź, z drugiej zmniejszają konieczny czas pracy maszyny do przygotowania paszy.

– Na żywotność wozu paszowego wpływa również szybkość przygotowania paszy, dlatego tak dużą uwagę przykładamy do minimalizowania czasu koniecznego na przygotowanie paszy, przy jednoczesnej wysokiej ekonomiczności. W naszych wozach budowa kosza i wielkość ślimaka zostały zmodyfikowane tak, aby uzyskać optymalny balans między czasem mieszania i jakością TMR-u. Każdy wóz w pewnym momencie jednak dotrwa do czasu, kiedy jego podzespoły nie będą nadawały się do dalszej eksploatacji. W takich przypadkach nasz dział serwisowy oferuje regenerację maszyny, łącznie z wymianą całego ślimaka i wzmocnienie ścian. Taki wóz może być później użytkowany jeszcze przez wiele lat

– mówi Artur Mikucki, główny specjalista ds. marketingu w A-Lima-Bis.

Zdaniem przedstawiciela firmy, użytkownicy paszowozów winni szczególną uwagę zwrócić na serwisowanie maszyny i wymianę wszystkich elementów zużywalnych zgodnie z zalecaniami producenta.

– Dodatkowo należy zadbać o jakość wrzucanego materiału. Przy dużej ilości zanieczyszczeń, jak kamienie, ziemia czy elementy metalowe, oddziaływanie na kosz i ślimak będą dużo większe. Jednocześnie po zakończonej pracy warto wyczyścić wnętrze kosza z pozostałości paszy. Maszynę należałoby również przechowywać w budynku lub pod zadaszeniem, co ograniczy wpływ warunków zewnętrznych

– twierdzi Artur Mikucki.

BVL

Na jakie rozwiązania antykorozyjne postawiła firma BVL? Producent stosuje wkłady z wysokogatunkowej stali nierdzewnej V1A w zbiorniku, jak również na ślimakach mieszających (zewnętrzne krawędzie i płaty). Wozy paszowe mają duże okna wysypowe i opatentowany system EDS (Exact Dosing System), który nie tylko umożliwia płynne, sprawne i szybkie opróżnianie zbiornika i zadawanie TMR-u, ale również zapobiega pozostawaniu i zaleganiu resztek kiszonki w zbiorniku.

Resztki paszy powodują chemiczne zużycie i utrudniają ewentualne prace konserwacyjne, dlatego BVL ma w swojej ofercie kołpaki ze stali nierdzewnej zabezpieczające mechanizm napędowy ślimaka. Z kolei zastosowanie uszczelki na płycie dolnej ślimaka zapobiega powstawania złogów pod ślimakiem, a zarazem redukuje efektywny pobór mocy i redukuje zużycie podłogi oraz wewnętrznej strony ślimaka. Inne ważne rozwiązania to: specjalny lemiesz ślimaka w zastosowaniu TMR z wysokim udziałem paszy płynnej - dba o czyste ściany oraz trudno dostępne miejsca w zbiorniku czy specjalnie uformowany Nóż Fibre Cut przeznaczony do długowłóknistej słomy lub trawy - gwarantuje dobrą jakość paszy oraz dokładność opróżniania zbiornika.

– Dodatkowo podpowiadamy naszym klientom, aby oczyścili ślimaki z resztek TMR zalegających na ślimacznicach, aby przy ostatnim etapie opróżniania przełączyli na chwilę WOM w ciągniku na 1000 obr./min, aby siłą odśrodkową strząsnąć pozostające resztki

– przekonuje Roland Szymczak, właściciel firmy Agro-Tech Junoszyn, dystrybuującej wozy paszowe BVL.

Przy wyborze nowego wozu i specyfikowania należy wybrać odpowiednią wielkość zbiornika do przewidzianej ilości ton przygotowania paszy oraz ilości grup żywieniowych, co gwarantuje odpowiednie wykorzystanie wozu i optymalne zużycie, a następnie dobór ślimaka - w wypadku BVL grubości 15 lub 18 mm, z ewentualnym wzmocnieniem krawędzi ślimaka dającym grubość 23 mm, z wysokogatunkowej stali nierdzewnej V2A lub Hardoxu 400. Dodatkowo warto zadbać o geometrię ścian (w BVL jest to możliwe) w zależności od  udziału pasz objętościowych w przygotowywanym TMR, co ma również wpływ na zużycie ślimaka. Istotne są też: dobór ilości noży tnących na ślimaku oraz właściwe ustawienia kąta natarcia, właściwy czas ich wymiany w przypadku zużycia, nieprzegapienie zbyt mocnego zaokrąglenia krawędzi ślimaka i zastosowania wkładek oraz krawędzi wzmacniających, jak również zastosowanie specjalnych magnesów na ślimakach mających za zadanie wychwytywanie wszelkich zanieczyszczeń metalowych mogących powodować zadrapania i otarcia ścian paszowozu ślimaka.

Co jeszcze jest istotne z perspektywy użytkownika? – Krótki czas mieszania to mniejsze zużycie, wyższa oszczędność czasu i niższe koszty eksploatacyjne. Za każdą minutę, o którą wydłuża się proces mieszania z uwagi na to, że narzędzia mieszające nie pracują prawidłowo, trzeba zapłacić minimum 4 zł netto, co w skali roku daje kwotę kilkunastu tysięcy

– twierdzi Roland Szymczak.

I radzi przy tym: – Więcej czasu trzeba poświęcić ,,profilaktyce” - należy pamiętać o terminowej obsłudze, przeglądach. Raz do roku dobrze jest powierzyć przegląd ,,zewnętrznemu” serwisowi, który może zwrócić uwagę na rzeczy, które w codziennej pracy umknęły uwadze użytkownika. Konieczne jest też zastosowanie środków smarnych przewidzianych przez producenta. Poza tym odpowiednio wcześnie trzeba reagować na zaczynające się zużycie krawędzi ślimaka, nie czekać zbyt długo do mocnego zużycia noży tnących ślimaka, tylko odpowiednio wcześnie je wymienić, a przy wymianie oleju w przekładniach napędowych ślimaków pamiętać o bezwarunkowym odpowietrzeniu – kończy.

Kuhn

Nadrzędnym sposobem na walkę z korozją jest odpowiednia jakość stali, z której wykonane są wszystkie elementy maszyny. W produktach marki Kuhn wykorzystywana jest stal z oznaczeniem 3CR12, wykorzystywana do produkcji jako standard. Natomiast opcjonalnie można wyposażyć maszyny w ślimaki mieszające i dodatkowe płyty ochronne na ściany zbiornika wykonane w technologii K-NOX ze stali INOX.

Wzmacniane ślimaki mieszające K-NOX wykonane są w całości (stożek ślimaka oraz zwój ślimaka) ze stali INOX, w przeciwieństwie do ślimaków mieszających innych marek, gdzie stosuje się listwy ochronne ze stali INOX, montowane tylko na obrzeżach zwojów ślimaka (wtedy sam ślimak wykonany jest z innego rodzaju stali). Ślimaki mieszające oraz płyty ochronne ścian zbiornika wykonane w technologii K-NOX są odporne zarówno na działanie kwasów kiszonkowych, jak i dodatkowo mają zwiększoną odporność na ścieranie.

Jednym z wielu sposobów wykorzystywanych przez firmę Kuhn dla przedłużenia żywotności wozów paszowych jest innowacyjny, opatentowany sposób łączenia elementów ściany zbiornika mieszającego. Elementy zbiornika są ze sobą połączone spawem na nakładkę - gdzie spaw znajduje się od zewnątrz i od wewnątrz zbiornika, dodatkowo skręcone śrubami. Dzięki takiemu rozwiązaniu spawy, które są najmniej  odpornym miejscem na ścieranie i działanie kwasów kiszonkowych, zabezpieczone są fragmentem sąsiadującego elementu ściany zbiornika i nie ulegają przetarciu, jak dzieje się to w przypadku łączenia elementów zbiornika krawędź do krawędzi.

Kolejnym rozwiązaniem, które wydłuża żywotność maszyny jest opatentowana przekładnia ślimaka konstrukcji firmy Kuhn. Wyróżnia się ona na tle konkurencyjnych przekładni swoją wysokością. Dzięki temu, że górne łożysko zostało odsunięte od dolnego łożyska na odległość kilkudziesięciu milimetrów, zmniejszono ilość sił oddziałujących na górne łożysko, ograniczając znacznie jego awaryjność. Kolejnym rozwiązaniem wydłużającym żywotność użytkową maszyny są noże, których ostrze powlekane jest węglikiem chromu. Powłoka ochronna jest odporna na ścieranie i działanie kwasów kiszonkowych, spowalniając tempo zużycia się noży.

Na co powinni przede wszystkim zwrócić uwagę użytkownicy maszyn, aby jak najdłużej cieszyli się bezawaryjną pracą wozu paszowego?

– Przede wszystkim klienci powinni skupić się na kwestiach serwisowania swoich maszyn, ściśle trzymając się terminów wymiany oleju przekładni, smarowania, itp. Przy podejmowaniu decyzji zakupowej ważną kwestią jest sprawdzanie jakości stali, z której wykonany jest zbiornik mieszający oraz ślimaki. Sugerowanie się w tym przypadku grubością ścian i podłogi zbiornika oraz grubością zwojów ślimaka jest najczęściej zgubne, ponieważ zwykle nie świadczy to o potencjalnej długości żywotności maszyny, a jedynie o słabej jakości stali, z której wykonano te elementy

– zauważa Patrycja Miedzińska z firmy Kuhn Maszyny Rolnicze.

– Kolejną bardzo ważną kwestią jest określenie wysokości przekładni ślimaka oraz wysokości samego ślimaka. Wpływa to na żywotność przekładni. Wysokość przekładni ślimaka można w bardzo łatwy i zwykle celny sposób określić na podstawie wysokości montażu zbiorniczka wyrównawczego oleju, znajdującego się na zewnętrznej powierzchni ściany zbiornika. Stopień zanieczyszczenia paszy ziemią, krzemionką ma również ogromny wpływ na czas sprawności maszyny. Dlatego sposób i termin zbioru komponentów paszowych jest bardzo ważny, nie tylko pod kątem żywieniowym – dodaje.

Metal-Fach

Wydłużenie żywotności wozu paszowego warunkowane jest poprzez zastosowanie materiałów o podwyższonej wytrzymałości na zużycie i odpowiednio dobranych grubości blach. Układ mieszająco-rozdrabniający wyposażony jest w noże wykonane z materiału odpornego na warunki pracy w agresywnym środowisku. Dodatkowo układy napędowe i hydrauliczne wykorzystują elementy z wysokim współczynnikiem bezpieczeństwa przed zniszczeniem, co warunkuje wydłużony, bezawaryjny czas eksploatacji.

W przypadku producenta z Sokółki elementy wozu paszowego zabezpieczane są w procesie lakierowania i cynkowania. Wieloetapowe lakierowanie proszkowe obejmuje warstwę podkładową uzyskiwaną w procesie malowania kataforetycznego lub poprzez naniesienie podkładu cynkowego. Zbiornik wozu paszowego zabezpieczony jest dwiema warstwami podkładu epoksydowego i elastycznym lakierem nawierzchniowym o wysokiej wytrzymałości.

 

Ślimak mieszający wykonywany jest ze stali o podwyższonej wytrzymałości i wysokim parametrze twardości. Dodatkowo zwiększona ilość noży tnących wykonanych z materiału o wysokiej odporności na ścieranie pozwala na skrócenie czasu wykonania paszy TMR, co warunkuje krótszy czas pracy i w efekcie wydłuża proces eksploatacji ślimaka, jak i całego wozu paszowego. Już teraz Metal-Fach zapowiada, iż w najbliższym czasie do oferty trafią ślimaki mieszające o zwiększonym przekroju poprzecznym wstęgi, z możliwością domówienia wzmocnienia krawędzi zewnętrznej wstęgi poprzez napoinę oraz ślimaki ze stali wysoko wytrzymałej. Jeśli zaś jeszcze chodzi o zastosowane materiały, to należy uzupełnić, iż Metal-Fach wykorzystuje stal nierdzewną w celu zabezpieczenia elementów dodatkowego wyposażenia wozu paszowego, np. magnesów ślimaka.

A na co należy zwrócić uwagę w tym kontekście z perspektywy użytkownika?

– Jak w każdej maszynie niezbędne są okresowe przeglądy połączone ze smarowaniem elementów tego wymagających. Dodatkowo odpowiednie przygotowywanie surowców paszy TMR. Bele sianokiszonki powinny być wstępnie pocięte, co skraca czas rozdrabniania w wozie paszowym. Kiszonki i pasze objętościowe powinny być wolne od zanieczyszczeń materiałem ziemnym, co bardzo niekorzystnie wpływa na ostrza ślimaka. System wagowy nie jest odporny na silne uderzenia dynamiczne, należy ograniczyć je do minimum - chodzi tutaj o uderzenie ładowaczem podczas załadunku czy jazdę na dużych nierównościach ze zbyt wysoką prędkością roboczą. Przede wszystkim praca wozem paszowym powinna odbywać się zgodnie z zapisami instrukcji obsługi

– podkreśla Joanna Jatkowska, kierownik marketingu firmy Metal-Fach.

Polecamy powiązane produkty z naszego sklepu:

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.