Artykuł

Intensywne opady nie rozwiązują problemu

Intensywne opady nie rozwiązują problemu

Polska stoi w obliczu realnego zagrożenia, jakim jest występowanie prawie na terenie całego kraju suszy glebowej. Intensywne deszcze, które występowały ostatnio, nie rozwiązują problemu, a nawet go potęgują, powodując lokalne podtopienia czy wręcz niebezpieczne i niszczące powodzie.Zdaniem ekohydrologa prof. Macieja Zalewskiego z Uniwersytetu Łódzkiego zjawisko suszy może się nasilać w kolejnych latach.

Z suszą możemy mieć do czynienia nawet tam, gdzie pada deszcz, ale woda szybko spływa do rzek i dalej do morza. Jest to związane ze specyficzną budową geologiczną podłoża - zwraca uwagę naukowiec. Przewiduje, że musimy się liczyć z coraz częstszymi sezonami letnimi, w których będziemy mieć do czynienia z suszą. Naprzemiennie mogą też występować zimniejsze, ale bardziej wilgotne lata. Naukowiec podkreśla, że suma opadów w skali roku nie będzie się dramatycznie zmieniała, jednak zjawiska związane ze zmianą klimatu będą miały na środowisko niekorzystny wpływ. Pokrywa śnieżna, która odgrywa kluczową rolę przy odbudowie zasobów wód podziemnych, w ostatnich latach w Polsce jest bardzo mała. Również silne przeobrażanie środowiska przez człowieka powoduje, że opady nie są zatrzymywane na dłużej; woda szybko spływa do rzek i dalej do morza. Zadaniem priorytetowym są więc takie działania, które pozwolą na jak najdłuższe zatrzymywanie wody w głębi lądu. Jednym z nich jest retencja, np. gromadzenie wody w zbiornikach wodnych. Innym prostym rozwiązaniem, które mogą stosować rolnicy, jest pozostawianie na polach uprawnych co najmniej co 400 metrów szpalerów drzew. - Ich wycięcie powoduje efekt „suszarki”. Przyspiesza wiatr i woda szybciej odparowuje. To z kolei powoduje wypłukiwanie materii organicznej. W konsekwencji woda szybko spływa do rzeki i nie jest absorbowana przez glebę - dodaje prof. Zalewski. Hydrolodzy podkreślają znaczenie łąk i mokradeł dla zatrzymywania wody. W miastach natomiast są to zieleńce i drzewa, które powinny być powszechne, ponieważ pochłaniają nadmiar wody opadowej i zapobiegają miejskim podtopieniom na skutek gwałtownych opadów. Poza tym zatrzymują na dłużej wilgotność i poprawiają lokalny mikroklimat. Bardzo niekorzystna jest natomiast powszechna ostatnio tendencja do pokrywania powierzchni betonem czy asfaltem. Rozwiązaniem systemowym jest też dbałość o klimat w ujęciu globalnym. Kluczowe będzie tutaj powstrzymanie emisji CO2, do czego każdy z nas w pewnym zakresie może się przyczynić, zmieniając swoje codzienne nawyki.


Reklama
Powiązane artykuły