[ATR] Wywiady [ATR] Aktualności Dilerzy maszyn rolniczych

Dilerzy maszyn rolniczych - Nastroje zakupowe rolników

Data publikacji:

Jakie nastroje zakupowe mają rolnicy prowadzący gospodarstwa rolne na Państwa terenie? Jak w związku z tym oceniacie Państwo bieżącą kondycję rolnictwa w Polsce?

Jan Skrzypczak: Niestety, ale obserwując ostatnie wydarzenia w naszym kraju, zauważyliśmy rosnącą niepewność rolników, zwłaszcza tych, których głównym profilem jest hodowla zwierząt. Niepewność ta ma bezpośrednie przełożenie na ostrożność w podejmowaniu decyzji o zakupie nowych maszyn i jest to całkowicie zrozumiałe. Na szczęście ten rok był dobry pod kątem plonów płodów rolnych, więc chociaż to pozwala rolnikom na odrobinę optymizmu.

 

Grzegorz Jankowski: Nastroje wśród klientów są skrajnie różne. Są wśród nich tacy, którzy odczuwają zadowolenie z ostatnich zbiorów i cen w produkcji roślinnej. Są też producenci mleka w umiarkowanych nastrojach. Są wreszcie skrajnie niezadowoleni producenci trzody chlewnej czy drobiu. Ma to bezpośredni wpływ na tendencje zakupowe, są one dosyć zróżnicowane, jak nasz lokalny rynek. Polski rolnik jest bardzo pracowity i zdeterminowany w swoim działaniu. Nie ulega łatwo huśtawce nastrojów, a na pewno szybko się nie poddaje. Dlatego jestem dosyć spokojny o nasze rolnictwo, gdyż produkujemy zdrową i chętnie kupowaną żywność w Europie i na świecie. Jak wiadomo, globalne zapotrzebowanie na żywność rośnie.

Marcin Wroński: Pomijając fakt, że rolnicy nigdy nie byli huraoptymistami, to nastroje są średnie. Produkcja roślinna daje dobre sygnały, a zwierzęca nie napawa optymizmem.

Adam Seliga: Niestety nastroje zakupowe nie są najlepsze, głównie z powodu bardzo niskich cen skupu żywca i kłopotów ze zbyciem żywca wieprzowego. Wprowadzono bardzo duże restrykcje w stosunku do małych hodowców w związku z ASF - strefy ASF przesuwane w dowolny sposób powodują brak perspektyw stabilnej produkcji na przyszłość. Wymogi odnośnie ASF i konieczność wyposażenia gospodarstw w ogrodzenia i inne elementy spowodował przesunięcie inwestycji z maszyn do innych sektorów celem dostosowania rolników do nowych wymagań. Ciągle i notorycznie klienci narzekają na bardzo długi proces oceny wniosków przez ARiMR sięgający nawet 2 lat. Producenci warzyw narzekają na niskie ceny płodów. Nie bez znaczenia był też projekt ustawy „5 dla zwierząt”, przez który kilku naszych klientów wycofało się z zakupu - ponieważ pod znakiem zapytania stoją ich gospodarstwa. Nastroje są sztucznie poprawiane kolejnymi naborami wniosków przez ARiMR, które niestety nie wpływają na zakupy. Ogólnie sytuacja na rynku rolnym jest niestabilna i bardzo chwiejna. Odczucia rolników są takie, że niepewne jest jutro - czy będą mogli produkować, czy będzie gdzie sprzedać i czy uzyskana cena pokryje koszty produkcji.

Bartosz Pszczółkowski: Sytuacja epidemiologiczna w kraju na pewno osłabiła entuzjazm wśród potencjalnych klientów. Rolnicy, sadownicy, ogrodnicy i inne podmioty działające w branży rolniczej oraz komunalnej znacznie dokładniej badają celowość zakupu nowych maszyn czy ciągników rolniczych. Nowe inwestycje są obecnie dużo staranniej kalkulowane i rozważane pod względem ich celowości.

Mateusz Kunert: Nastroje obecnie są średnie w mojej ocenie. O tyle o ile cena płodów rolnych jest dziś zadowalająca, to pozostałe aspekty wpływają na gorsze nastroje - mam tu głównie na myśli sytuację z ASF, z jaką mamy do czynienia na naszym terenie, wątpliwości rolników związane z projektem ustawy tzw. ”Piątki dla Zwierząt”, susza oraz właśnie wspomniany Covid-19. Te wszystkie czynniki nie wpływają pozytywnie na decyzje zakupowe. Nasze rolnictwo ciągle się rozwija, zatem uważam, że jego kondycja jest dobra. Natomiast szereg obaw społecznych nie wpływa pozytywnie na planowanie inwestycji. I to jest problem.

Marek Kunce: W bieżącym roku, jak i w kolejnym, szybko zbliżającym się 2021 r. wśród naszych klientów panuje umiarkowany optymizm, ale też przekonanie, że gospodarstwa aby się rozwijać, muszą inwestować - także w nowoczesną technikę rolniczą. Duże nadzieje nasi klienci pokładają w pozyskiwaniu unijnych środków pomocowych, m.in. z PROW. Dobre ceny płodów rolnych i stabilizacja cen również dobrze wróżą na sprzedaż w 2021 r.

Kamil Mitura: W zasadzie można powiedzieć, że rok dla większości naszych klientów był biznesowo udany. Wysokie plony i dobre ceny sprawiają, że nastroje nie są najgorsze, jednak jak już wcześniej wspomniałem, sytuacja pandemiczna sprawia, że rolnicy nie są pewni jutra. Dotyczy to chyba właściwie wszystkich gałęzi gospodarki.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express 24/2020 - zamów:

bezpłatny egzemplarz prenumeratę

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera