[ATR] Nowości Dammannopryskiwacze

Dammann wjeżdża na pole niezależnie od pogody

Data publikacji:

Pełen troski rzut oka na aplikację pogodową - czy jutro będzie padać? Czy koła ciężkich urządzeń rolniczych znów będą się blokować albo nawet ugrzęzną i uniemożliwią pracę na polu? Czy podłoże jest błotniste i nieprzejezdne dla dużych opon? Dla Thiesa Burmeistera, rolnika z landu Szlezwik-Holsztyn w Niemczech te dylematy są nieaktualne. Może on wymienić opony swojego Dammann-traca na gąsienicowy układ jezdny i wyjeżdżać na pole przy każdej pogodzie.

Thies Burmeister i jego syn Malte prowadzą gospodarstwo o powierzchni ok. 1000 ha w położonej w Szlezwiku-Holsztynie miejscowości Wackendorf, niedaleko Bad Segeberg. W gospodarstwie należącym do rodziny od ponad 100 lat uprawiają m.in. kukurydzę, owies, rzepak, pszenicę ozimą i jęczmień, choć uprawą nr 1 są bez wątpienia ziemniaki. Przez ten czas rolnicy wyspecjalizowali się w uprawie roślin wysokiej jakości.

We wszelkich uprawach rzędowych od lutego 2021 r. do pracy wyjeżdża Dammann-trac DT 2800H z opryskiwaczem Profi-Class i gąsienicowym układem jezdnym, co pozwala stosować środki ochrony roślin w sposób nie nazbyt uciążliwy dla gleby.

– Pod względem krajobrazu mamy tu u nas piękne miejsce do życia, ale pod względem uprawy roli jest to trudny teren. Jakiś czas temu podczas lektury czasopisma fachowego zwrócił uwagę na artykuł, w którym była mowa o gąsienicach używanych w Chile. I był pod wrażeniem możliwości połączenia opryskiwacza i gąsienicowego układu jezdnego. To było dokładnie to, czego potrzebowaliśmy! Wraz z modelem Dammann-trac DT 2800H, wyposażonym w gąsienicowy układ jezdny i system proSpray PWM, rolnik znalazł właściwe rozwiązanie dla swoich celów użytkowych. 

– opowiada Thies Burmeister.

Podczas gdy w innych gospodarstwach praca jest zawieszana ze względu na niekorzystne warunki pogodowe, gospodarz ze Szlezwiku-Holsztyna może pracować dalej. W ciągu ok. 2 h jest w stanie zmienić opony swojego pojazdu w rozmiarze 380 na 400-milimetrowe gąsienice. Średnica koła napędowego wynosi 1163 mm, a cała długość układu jezdnego 2750 mm.

Swoją wcześniejszą maszyną - zawieszanym opryskiwaczem o pojemności zbiornika wynoszącej 6000 l - jak mówi Thies Burmeister, nie mógł on jeździć po silnych opadach deszczu. Jednak te czasy już minęły, gdyż gąsienice przerosły wszelkie oczekiwania. – Podłoże, po którym podczas wilgotnej pogody nie można już jeździć, ponieważ jest zbyt grząsko, dla gąsienic nie jest problemem – stwierdza zadowolony Burmeister.
 

Podczas zmiany z opon 380 na 400-milimetrowy mechanizm gąsienicowy powierzchnia nośna naszej napędzanej hydrostatycznie maszyny samojezdnej zwiększa się o współczynnik 2,2 – wyjaśnia Hans Osterholz, inżynier projektu w firmie Dammann. – Do tego prześwit pojazdu z mechanizmem gąsienicowym wynosi ok. 120 cm, wyraźnie więcej niż w przypadku maszyn z kołami.

Podwozie zawieszone pneumatycznie i sterowanie wszystkimi kołami umożliwiają komfortową jazdę z rozstawem kół w przedziale od 1,8 do 2,25 m, 2,25-3 m i 3-3,3 m. Dopuszczalna prędkość maksymalna wynosząca 40 km/h podczas zmiany jest automatycznie redukowana do 25 km/h.

Przemieszczanie się po drogach jest oczywiście nieco utrudnione pod względem prędkości i komfortu z uwagi na użycie gąsienic, jednak mechanizm gąsienicowy oznacza także duże zyski. Pomiędzy lutym a czerwcem 2021 r. w gospodarstwie Thiesa Burmeistera gąsienic używano podczas jazdy po ponad 3500 ha.

Polecamy powiązane produkty z naszego sklepu:

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.