Centrum Maszyn Używanych Claas Polska

Centrum Maszyn Używanych Claas Polska

Coraz częściej sprzedaż maszyn nowych uzależniona jest od „załatwienia” sprawy używanego sprzętu pozostałego w gospodarstwie. W zdecydowanej większości przypadków z problemem tym mierzą się dilerzy maszyn - jeśli chodzi o tych reprezentujących markę Claas mogą liczyć na fachowe wsparcie, o którym z Dariuszem Pietluszenko, kierownikiem zlokalizowanego w miejscowości Kaszewy Dworne koło Kutna w Łódzkiem Centrum Maszyn Używanych Claas Polska rozmawia Grzegorz Antosik.

Centrum Maszyn Używanych Claas funkcjonuje od jesieni 2015 r. Jak obecnie wygląda sposób działania i efekty zarządzanej przez Pana jednostki?
Gdy powstawała nasza jednostka, Centrum Maszyn Używanych pod względem finansowym i organizacyjnym stanowiło jeden z działów Claas Polska. Nieco później jednak, w naszej siedzibie głównej w niemieckim Harsewinkel powstała kierowana przez doskonale znanego na rynku polskim Thomasa Schumachera dywizja maszyn używanych, w skład której weszły placówki tego typu m.in. z Niemiec, Rumunii czy Polski. Mimo to, nadal stanowimy integralną część Claas Polska tyle, że częściej zaopatrującą się (także na zlecenie swoich klientów) w innych naszych centrach tego typu - ciągniki sprowadzamy głównie z Niemiec, a kombajny z Francji.
Obecnie wykonujemy kilkaset wycen rocznie, co nie znaczy jednak, że dokonujemy aż tylu transakcji. W skali roku odkupujemy około 50-70 maszyn, co wynika też ze specyfiki naszego działania - jesteśmy od samego początku po to, aby pomagać w tej kwestii naszym dilerom, zwłaszcza w przypadku transakcji o dużej wartości. Staramy się nie wchodzić dilerom w paradę, a raczej staramy się być kimś w rodzaju „ostatniej deski ratunku”.
Jakie to przynosi efekty? W pierwszym roku uzyskaliśmy obroty na poziomie 22 mln zł, w 2018 r. - ok. 25 mln zł, a w roku bieżącym, według stanu na koniec lipca, w umowach i fakturach mieliśmy już 33 mln zł, a przed naszą kilkuosobową załogą jest jeszcze trochę czasu do 30 września, kiedy kończy się rok obrachunkowy firmy Claas. Uważam, że z obecnym zespołem docelowo możemy osiągnąć obroty na poziomie nawet 50 mln zł.
Celem nadrzędnym jest pozytywny wpływ na sprzedaż nowych maszyn ze znakiem Claas.

Klienci z jakich rynków zaopatrują się u Państwa w maszyny z „drugiej ręki”?
Obecnie 40% naszych klientów - głównie hurtowników i naszych dilerów, pochodzi z kraju, a 60% sprzedaży stanowi eksport - maszyny wysyłamy do 19 krajów. Na liście państw znajdują się: Węgry, Litwa, Rumunia, Czechy, Słowacja, Niemcy. . .

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express 15/2019
Zamów bezpłatny egzemplarz / prenumeratę


Reklama
Powiązane artykuły