Bezpośredni bez chemii?

Bezpośredni bez chemii?

W związku z groźbą zakazu stosowania glifosatu, który jak na razie jest dopuszczony do użytku na terenie UE do 2022 roku włącznie, poszukiwane są rozwiązania zastępujące ten herbicyd w technologii siewu bezpośredniego. Wśród nich są różne alternatywy, nie tylko czysto mechaniczne.

Konwencjonalna uprawa gleby pozwala w pewnym stopniu kontrolować także zachwaszczenie, podczas gdy w przypadku siewu bezpośredniego bardzo ważną rolę w tym zakresie pełnią herbicydy. Można nawet powiedzieć, że siew bezpośredni jest uzależniony od glifosatu. A ponieważ odejście od tego preparatu wydaje się być przesądzone, aby zapanować nad chwastami, potrzebne są inne rozwiązania. Należy przy tym wykluczyć pielenie, które zbyt mocno ingeruje w glebę, co jest sprzeczne z podstawowymi zasadami siewu bezpośredniego.

Międzyplony rozdrabniane

Eksperci widzą rozwiązanie przede wszystkim w nowych płodozmianach i zastosowaniu międzyplonów, tworzących po rozdrobnieniu warstwę ściółki przykrywającą glebę i ograniczającą rozwój chwastów, dostarczającą również materiał na próchnicę. Dotychczas międzyplon był nierzadko niszczony chemicznie. Tymczasem istnieją skuteczne sposoby rozdrabniania oparte na zabiegach mechanicznych. W tym zakresie jako lepszą alternatywę dla klasycznych mulczerów wymienia się często wały nożowe, które tną resztki roślinne również pod powierzchnią gleby. Wały tego typu, które łamią, strzępią i rozdrabniają międzyplon, ma obecnie w swoich programach coraz więcej producentów.

Duńska firma DalBo oferuje np. pojedynczy wał nożowy MaxiCut z poziomo ustawionymi listwami tnącymi, o szerokości roboczej 2; 3 i 5,8 m, który przy prędkości jazdy do 25 km/h zapewnia według producenta wydajność na poziomie 10 ha/h (MaxiCut 600). W przedni wał nożowy może być również doposażony wał pierścieniowy Dal-Bo MaxiRoll, o szerokości 6,3 m.

Z kolei firma Kerner w swoim agregacie X-Cut Solo połączyła wał nożowy (z przodu, poziome listwy tnące) z wałem tarczowym (z tyłu), co zapewnia bardzo dobre rozdrobnienie. Nacisk może być przy tym przenoszony zarówno na tylne tarcze, jak i na wał nożowy, co pozwala kontrolować ingerencję w glebę. Podobny system oferuje także firma Wallner, której maszyna również zapewnia poziome i pionowe cięcie resztek pożniwnych na ściernisku rzepaku czy kukurydzy. Dzięki dobremu połamaniu i rozdrobnieniu łodyg kukurydzy, po przejściu takiego zestawu, warunków do przezimowania nie mają również larwy omacnicy.

Latem 2019 r. również firma Horsch wprowadziła na rynek jako osobne narzędzie wał nożowy Cultro TC o szerokości 3 i 12 m, który dotychczas był dostępny jedynie jako uzupełnienie brony talerzowej Joker. Narzędzie tworzą dwa równoległe, przesunięte względem siebie wały ze skośnie ustawionymi ostrzami. Wersja 3-metrowa jest zawieszana na przednim lub tylnym TUZ i może być doposażona w inny wał (tylko na tylnym TUZ), z programów wałów dla brony Joker CT. Podobnie jak wersja 12-metrowa, która jest zaczepiana i może być oprócz tego wyposażona także w bronę zgrzebłową (chwastownik), polecaną zwłaszcza do rozprowadzenia dużej ilość materiału organicznego. W tej wersji przed nożami można dodatkowo zamontować belkę wyrównującą Crossbar.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express 11/2020 - zamów:

bezpłatny egzemplarz lub prenumeratę

 


Reklama
Powiązane artykuły