Agromasz Rzekuń - Firma na trzech nogach

Data publikacji:

Aby w dzisiejszych czasach utrzymać się w biznesie, trzeba dywersyfikować działalność i umieć elastycznie dostosowywać się do zmieniającej się sytuacji. Wie o tym dobrze obchodząca niedawno 35-lecie mazowiecka firma Agromasz z siedzibą w Rzekuniu koło Ostrołęki, która opiera się na trzech filarach i potrafi dobrze rozpoznać potrzeby rynku. O firmie, jej początkach, ofercie, rozwoju i planach z dyrektorem firmy Kazimierzem Wiszowatym i jej prezesem Krzysztofem Wiszowatym rozmawia Grzegorz Antosik.

Jakie były początki firmy i co było przedmiotem jej działalności?
Gdy zaczynaliśmy pod obecną nazwą, był rok 1984, natomiast geneza firmy sięga 1978 r., gdy powstał zakład zorganizowany przez SKR w Rzekuniu. Firma ta zajmowała się głównie zaopatrzeniem SKR-ów w ciągniki, maszyny i części zamienne oraz niezbędne materiały budowlane czy wyroby hutnicze. 6 lat później przenieśliśmy się do nowej bazy i przeszliśmy pod wojewódzki związek rolników kółek i organizacji rolniczych, tak że to już była firma bardziej samodzielna. Początki były bardzo trudne, nie mieliśmy nic, ani samochodów, ani sprzętu rozładunkowego, tylko 1,2 ha nieutwardzonego placu, na który jesienią czy wiosną nie szło wjechać. Wszystko robiliśmy sami, począwszy od utwardzenia placu, ale dzięki dobrej załodze udawało się pokonywać kolejne trudności. Bo firma jest tyle warta, ile warci są ludzie. Dobrzy pracownicy, posiadający odpowiednią wiedzę, umiejący obsługiwać klientów, tworzą też sukces firmy. Można powiedzieć, że na przestrzeni tych lat nasza firma naprawdę zdobyła olbrzymi kapitał ludzki. Obecnie zatrudniamy około 100 osób z różnych pokoleń, które wnoszą z jednej strony bogate doświadczenie, a z drugiej młodzieńczy zapał i entuzjazm. Jeśli chodzi o sprzedaż maszyn, w każdym z naszych 5 punktów jest po dwóch handlowców, do tego dochodzi 5 osób w serwisie. W sumie niewiele, ale przy bieżącym poziomie sprzedaży i obsługi maszyn w zupełności to wystarcza, zwłaszcza że nie wykonujemy napraw maszyn marek, których nie mamy w ofercie. Mamy bardzo wartościową kadrę, która w zasadzie nie zmienia się od lat. Nasi pracownicy utożsamiają się z firmą i wnoszą do niej ogromny potencjał rozwoju. Warto dodać, że jesteśmy spółką z o.o., w której kapitał jest w 80% pracowniczy. Również bardzo dobrze współpracująca z Zarządem nasza Rada Nadzorcza składa się z pracowników.

W segmencie maszyn jest zatrudnionych raptem kilkanaście osób, skąd zatem tak wysokie zatrudnienie?
Prowadzimy rozległą działalność, a firma opiera się na trzech „nogach”. Oprócz sprzedaży produktów dla rolnictwa oferujemy także materiały budowlane, a od roku 2006 prowadzimy również działalność deweloperską. Od tamtej pory wybudowaliśmy 450 mieszkań, a w tej chwili budujemy jeszcze 3 bloki w Ostrołęce na 180 mieszkań i projektujemy następne 3 na 132 mieszkania. Warto podkreślić, że budujemy z własnych środków, a nabywca płaci dopiero po wybudowaniu, tak że nie musi brać kredytów. Dzięki temu, a także dzięki naszej wieloletniej. . .

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express 24/2019
Zamów bezpłatny egzemplarz / prenumeratę

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera