Pług Hansa von der Heide

Pług Hansa von der Heide

Hans von der Heide to autor bardzo ciekawego prototypu pługa zagonowego, który po raz pierwszy został zaprezentowany w 2015 roku. Stosunkowo niedawno przeprowadzono kolejne testy praktyczne niecodziennej konstrukcji.

W przypadku maszyn rolniczych obserwuje się ciągły postęp technologiczny. Z roku na rok przybywa nowych, niejednokrotnie wyróżniających się konstrukcji, które mają na celu uproszczenie prac czy ułatwienie procesu produkcyjnego w gospodarstwie. Jest to możliwe dzięki zastępom naukowców, inżynierów i projektantów, którzy mając do dyspozycji najnowocześniejsze technologie, są w stanie zmieniać obraz teraźniejszego rolnictwa. Zdarza się jednak, że wyjątkowo udane konstrukcje są dziełem mniejszych firm czy też wynalazców, którzy udoskonalając dany model poświęcają niejednokrotnie wiele lat.
Zdaje się, że podobną historię pisze Hans von der Heide, autor prototypowej konstrukcji pługa zagonowego. Niemiecki konstruktor znany jest głównie z opracowanego przez siebie w 1968 roku modelu wycinaka bloków kiszonkowych oraz mieszalnika pasz Mix-Boy, za którego otrzymał złoty medal DLG w kategorii nowości w 1998 roku.
Nowy pomysł Hansa von der Heide to pług zagonowy typu onland, czyli do prowadzenia orki po caliźnie. Maszyna została po raz pierwszy zaprezentowana w 2015 roku i z miejsca wzbudziła wiele żywiołowych komentarzy. Dlaczego?

Pług całkiem inny

Innowacyjna konstrukcja wyposażona jest w pięć lemieszy ustawionych równolegle. Szerokość robocza pługa to 3 m. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to konstrukcja wyjątkowo zwarta i kompaktowa. Lemiesze mocowane są bezpośrednio do belki płużnej. „Zawieszenie pługa jest proste i łatwo zrozumiałe“, skomentował dr Johann Rumpler z Krajo­we­go Zakładu Rolnictwa i Ogrodnictwa Saksonii-Anhalt. Z uwagi na centralne zawieszenie na TUZ ciągnika nie ma konieczności ustawiania punktu pociągowego.
To co, wyróżnia konstrukcję innowacyjnego pługa von der Heide, to korpusy płużne. Szerokie na 60 cm korpusy są efektem całkiem nowego podejścia do ich budowy. Żaden z dotychczas zaprezentowanych pługów zagonowych i kompaktowych nie miał takiego rozwiązania. Korpusy wykonane są ze stali, a część odkładnicowa z tworzywa Robalon. W efekcie bez względu na warunki glebowe do lemieszy nic nie przywiera. To nie wszystko. Ustalono, że tak dobre właściwości ślizgowe tworzywa przekładają się na zmniejszenie koniecznej do pracy siły pociągowej, co w konsekwencji przekłada się na bardziej ekonomiczną pracę zestawu ciągnik-pług. W efekcie maszyna pracuje inaczej, niż ma to miejsce w tradycyjnych modelach. Z boku pługa zamontowane jest koło bruzdowe o regulowanej głębokości pracy.

Sukcesy w testach

Pierwszy test pługa Hansa von der Heide odbył się w 2015 roku w miejscowości Wallenhorst na terenie firmy Burdorf Landmaschinen. Do testu wykorzystano 150-konny ciągnik. Orkę przeprowadzono z prędkością 13 km/h na ściernisku po zbożu i kukurydzy. Test przebiegł bez problemu i zakończył się sukcesem. Postanowiono więc powtórzyć go w trudniejszych warunkach. Za poligon testowy posłużyło pole z pozostawioną słomą kukurydzianą. W tej próbie pług również sprawdził się i został pozytywnie oceniony.
Z upływem czasu coraz więcej specjalistów i praktyków chciało zapoznać się z konstrukcją Hansa von der Heide. W grudniu ubiegłego roku podczas konferencji agrotechnicznej w Bernburg okazję do tego mieli przedstawiciele zarówno prasy, środowiska naukowego oraz firm zajmujących się produkcją maszyn rolniczych. Planowo w tym okresie miał być przeprowadzony kolejny test. Jednak nie pozwoliła na to pogoda.
Sytuacja poprawiła się po kilku miesiącach i test w końcu przeprowadzono, w kwietniu 2017 roku. Tym razem maszynę zawieszono na TUZ-ie 260-konnego ciągnika. Orkę wykonano na terenie Agrargenossenschaft Baalberge na polu po pszenicy o powierzchni 140 ha. Test przeprowadzono orząc na głębokości 25 cm z prędkością 13 km/h. Ponownie test się powiódł. Oceniono, że zarówno efekt odwrócenia skiby, jak i wyrównanie pola po przejeździe roboczym było w pełni zadowalające. Choć dyskusji na temat niecodziennej konstrukcji nie brakowało i nie brakuje.
„Do tego pługa należy przyszłość. Debaty i dyskusje przy wycinaku bloków kiszon­ko­wych i Mix-Boy nie były mniej kontrowersyjne. Gdybym miał 20 lat mniej, sam wprowa­dził­­bym ten pług na rynek. Teraz szukam przedsiębiorcy, który wprowadzi ten pług do pro­dukcji seryjnej.“ - skomentował Hans von der Heide.

BK




Reklama
Powiązane artykuły