Agremo - Nie pierwsze z Brzegu

Agremo - Nie pierwsze z Brzegu

Już od niemal 30 lat rolnicy mogą korzystać z technologii firmy Agremo ze Skarbimierza koło Brzegu na Opolszczyźnie, specjalizującej się w budowie magazynów zbożowych, suszarni oraz mieszalni pasz, opartych głównie na wyrobach własnych, w tym m.in. wysokiej jakości silosach lejowych i płaskodennych.

Oprócz silosów asortyment obejmuje suszarnie, kosze przyjęciowe, wywrotnice, zbiorniki ekspedycyjne, przenośniki pionowe i poziome, podgrzewacze powietrza i wymienniki ciepła, układy aspiracji, szafy sterownicze i systemy automatyki, mieszalnie pasz. Firma oferuje zarówno pojedyncze urządzenia i modernizacje, jak i kompletne obiekty „pod klucz”, począwszy od projektu, poprzez montaż i uruchomienie, po serwis oraz doradztwo na każdym etapie budowy i eksploatacji instalacji.
Bogate doświadczenie, fachowa kadra, nowoczesny park maszynowy, sprawdzeni dostawcy materiałów i nieprodukowanych w firmie podzespołów, prężny dział badań i rozwoju oraz współpraca z uczelniami gwarantują produkcję trwałych i funkcjonalnych urządzeń, docenianych w kraju i za granicą.

Lejowe i płaskodenne

Produkowane z wysoko jakościowej blachy ocynkowanej lub kwasoodpornej (opcja) silosy lejowe typu ZL oferowane są w zakresie pojemności od 4 do 1336 m³ i ładowności od 5 do 1002 t (przy gęstości ziarna 0,75 t/m³). Stojące na podporach zbiorniki mają średnicę od 2,2 do 8,9 m i wysokość całkowitą od 5 do 26,9 m (część walcowa od 1,2 do 19,2 m) dostępne są z lejem wysypowym o kącie od 40 do 60°, zapewniającym szybki rozładunek, co ułatwia m.in. ponowne czyszczenie i suszenie ziarna, a także jego załadunek na środki transportu. Konstrukcja silosów umożliwia montaż górnej estakady, a także pełne zautomatyzowanie wszystkich procesów technologicznych. Opcjonalnie zbiorniki mogą być wyposażone w systemy przewietrzania i wentylacji, pomiaru poziomu napełnienia oraz parametrów ziarna (temperatura, wilgotność). Ponieważ spełniają normy HACCP, mogą służyć do magazynowania ziarna konsumpcyjnego.
Do długotrwałego przechowywania wysuszonego, czystego ziarna dedykowane są płaskodenne silosy Agremo z serii ZP, tańsze w zakupie i prostsze w realizacji, zapewniające niższe koszty składowania ziarna i większe możliwości magazynowe - od 65 t (74 m³) do nawet 4855 t (6474 m³) w wypadku największego modelu. Zbiorniki płaskodenne, wykonane podobnie jak lejowe z płaskiej blachy ocynkowanej, mają średnicę od 4,5 do 18,1 m i wysokość od 4,8 do 24 m (ze stożkowym dachem od 6,1 do 29,2 m). W wyposażeniu standardowym jest m.in. właz dachowy i boczny, drabina komunikacyjna, spocznik, wywietrzniki dachowe, pokrywy kanałów nadmuchowych, a także dobierane indywidualnie - podłoga z odpowiednim zakresem wentylacji, system wybierania ziarna z silosu oraz opcjonalnie wentylatory nadmuchu, czujniki temperatury i napełnienia.

Lepsze z płaskiej

Firma Agremo stosuje do produkcji wyłącznie blachę płaską, gdyż uważa, że przypisywane silosom z blachy falistej zalety, takie jak większa wytrzymałość czy mniejsze nagrzewanie się, są w rzeczywistości nieprawdziwe. Zastosowanie blachy falistej poprawia sztywność konstrukcji, bo każda „fala” pełni rolę wręgi, ale według firmy Agremo niesie też ze sobą duże zagrożenia. Większa wytrzymałość oznacza, że silosy z „falistej” produkowane są w praktyce z dużo cieńszej blachy, co przekłada się na ich niższą trwałość i znacznie krótszy czas eksploatacji. Podczas gdy czołowi producenci stosują blachę płaską o grubości np. 2 mm, w silosach z blachy falistej w tym samym miejscu spotyka się często blachę o grubości 1-1,25 mm, czyli nawet o 50% cieńszą. Niższa jest też trwałość powłoki ocynku. Blacha falista powstaje bowiem w procesie tłoczenia płaskich arkuszy na zimno, co zwiększa ilość mikropęknięć ocynku, w które wnika woda, groźna zwłaszcza zimą.
Trwałość silosów z blachy falistej obniża także ich rozładunek, podczas którego przy poszyciu powstają ogromne siły działające na część falistą, co z czasem powoduje utratę geometrii carg i ich uszkodzenie, doprowadzając nawet do rozszczelnienia zbiornika. W silosach z blachy falistej trudniej jest także utrzymać czystość - pył osiada nawet na elementach pionowych, więc jakiekolwiek załamanie w postaci fali zwiększa jego kumulację.


Biorąc pod uwagę większą powierzchnię styku produktu ze ścianą, także teza o ograniczonym nagrzewaniu się ziarna w silosach z blachy falistej jest chybiona. Wskutek ostrego promieniowania słonecznego blacha falista nagrzewa się dokładnie tak samo jak płaska, z tym że na 1 m² części walcowej płaskiej przypada 1,2 m² nagrzanej powierzchni blachy falistej. Ściany silosu z blachy falistej o ładowności 1000 t, w zależności od średnicy, mają powierzchnię o 80-100 m² większą niż z blachy płaskiej, zatem przekazują do wnętrza więcej ciepła.
Zdaniem firmy Agremo producenci coraz chętniej sięgają po blachę falistą, bo ułatwia ona projektowanie i montaż, upraszcza proces produkcji oraz pozwala zaoszczędzić na materiale, co zwiększa zysk, bo ceny silosów z blachy falistej i płaskiej są zbliżone.


SS




Reklama
Powiązane artykuły